MAM DWULETNIEGO SYNKA I NIE CHCE MÓWIĆ OWSZEM MÓWI MAMA TATA NIEKTÓRE ZWIERZĄTKA ALE NIC WIĘCEJ NA WSZYSTKO MÓWI "KA" CO ROBIĆ
Dyskusje o artykułach
Mój MALUCH NIE CHCE MÓWIĆ
Każde dziecko ma swój indywidualny tok rozwojowy. Wiele dwulatków nie mówi (szczególnie chłopcy i jedynaki) Na pewno zatęskni Pani za chwila spokoju już wkrótce bo w tym wieku to kwestia tygodni jak się "rozgada" A teraz prosze po prostu dużo rozmawiac z dzieckiem, nawet jesli ono nie odpowie to osłucha się i na pewno bedzie starało "porozmawiać" z mamusią
Dodane przez: BASIA
MAM DWULETNIEGO SYNKA I NIE CHCE MÓWIĆ OWSZEM MÓWI MAMA TATA NIEKTÓRE ZWIERZĄTKA ALE NIC WIĘCEJ NA WSZYSTKO MÓWI "KA" CO ROBIĆ
czesc :)
moj synek ma prawie dwa latka i tez w sumie za duzo nie mowi... jedynie co mu najlepiej wychodzi to slowo ''NIE'' :) mysle,ze na kazde dziecko przyjdzie pora :) ja staram sie duzo do niego mowic i duzo wyjasniac,podobno to duzo daje :) zobaczysz jeszczebeziesz miec dosc jak sie rozgada na dobre :-) glowa do gory
moj synek ma prawie dwa latka i tez w sumie za duzo nie mowi... jedynie co mu najlepiej wychodzi to slowo ''NIE'' :) mysle,ze na kazde dziecko przyjdzie pora :) ja staram sie duzo do niego mowic i duzo wyjasniac,podobno to duzo daje :) zobaczysz jeszczebeziesz miec dosc jak sie rozgada na dobre :-) glowa do gory
Dodane przez: BASIA
MAM DWULETNIEGO SYNKA I NIE CHCE MÓWIĆ OWSZEM MÓWI MAMA TATA NIEKTÓRE ZWIERZĄTKA ALE NIC WIĘCEJ NA WSZYSTKO MÓWI "KA" CO ROBIĆ
Chłopcy bardzo często zaczynają mówić później. Mój starszy, juz teraz 14. letni syn nie mówił do 3. roku życia. Porozumiewał się dźwiękonaśladowczo. Czyli jak kotek to "miau, miau" jak piesek to "hau, hau" i nic po za tym. W trzecim roku życia, wrócił do domu ze spaceru i powiedział: Przyszedłem do domu... i tak zaczął mówić pełnymi zdaniami i ze zrozumieniem. A teraz to buzia mu się nie zamyka :) Więc głowa do góry - każde dziecko ma swój rytm i w swoim czasie osiąga umiejętności, które inne dzieci posiadły dużo wcześniej.
Mój chrześniak nie mówił pełnymi zdaniami do 5 roku życia. Ciocia chodziła z nim do psychologa i logopedy. Dopiero jak poszedł do przedszkola zaczął ładnie mówić. Każde dziecko rozwija się inaczej. Zależy to od wielu czynników. Mówienie jest procesem, którego nie da się przyspieszyć.